Zima jest czasem energii skierowanej do wewnątrz. Ciało wycisza się, potrzebuje więcej ciepła, lekkostrawnych ale wysokoenergetycznych posiłków. Narasta tendencja do gromadzenia, do spowolnionego procesu trawiennego, do poczucia ociężałości. W praktyce ashtangi jest to mooocnoo odczuwalne:-)
Jest to czas, w którym według medycyny chińskiej najwięcej energii dostają nerki i pęcherz moczowy. Zaczyna się więc ich oczyszczanie - gdy jednak narządy te są niedoenergetyzowane następuje mocne ich osłabienie i zaczynają nam dokuczać rwy kulszowe i inne dolegliwości w obrębie nerwu kulszowego, problemy ze stawami-szczególnie kolanowymi i nadgarstkami, bóle kręgosłupa w dolnej części (lędźwiowo-krzyżowej), infekcje i choroby uszu (często dzwonienie w uszach odczuwalne podczas praktyki ashtangi - lecznicza asana: Karnapidasana), zapalenie pęcherza, jeśli złogi w nerkach (czyli zastój-nerki nie były w stanie się ich pozbyć wcześniej) nie dawały znać-to właśnie teraz dowiesz się, że masz piasek w nerkach albo kamicę.
Ciało ma swoje cykle oczyszczania i regeneracji. I naprawdę nie musisz nic wiedzieć na temat medycyny chińskiej-cudowna aparatura Twego ciała upomni się w swoim czasie i jeszcze zgodnie z obiegiem energetycznym, który Chińczycy znają od tysiącleci. Niesamowite jest obserwować jak w różnych, niezależnych od siebie miejscach i środowiskach to działa samoistnie.
To co robić w takim przypadku? Jak się przygotować? Jak pomóc nereczkom wypełniać swe funkcje?
Nerkom i pęcherzowi moczowemu wedle medycyny chińskiej przyporządkowany jest smak słony - żywioł Wody. Narządem zmysłu powiązanym z tą przemianą jest słuch. Uczuciem przypisanym Elementowi Wody jest lęk.
Żywiołem "Matką" czyli odżywiającym jest żywioł Metalu (ostry smak). Smakami na czas zimy sprowadzającymi ciepło do środka ciała z jego zewnętrznych warstw - są smaki gorzki i słony (Żywioły: Ognia i Wody).
Warto zatem zwrócić większą uwagę na pokarmy: ryż, oliwki, glony, jęczmień, płatki owsiane, soczewicę czerwoną, warzywa korzeniowe i kapustne, białą rzodkiew, żyto, amarantus, cykoria, różne grochy i fasole w tym głównie fasola adzuki mającą leczniczy wpływ na nerki. Przyprawy ułatwiające trawienie: tymianek, kurkuma, majeranek, kozieradka, kolendra, kminek czy oregano. Zioła: nagietek, piołun, skrzyp. Także różne kiszonki działają odświeżająco na energię nerek.
KILKA Z GŁÓWNYCH FUNKCJI NEREK:
-przede wszystkim filtrują krew usuwając z organizmu zbędne produkty przemiany materii
-tworzą szpik kostny i cały układ kostny
-kontrolują równowagę elektrolitową, zatrzymując odpowiednie ilości sodu, potasu, wodoru, magnezu, wapnia i innych substancji
-przetwarzają witaminę D w jej aktywną postać
-wg medycyny chińskiej przechowują energię życiową "czi" (nerka prawa) i energię przedurodzeniową związaną z długością życia człowieka (lewa)
- odpowiadają za funkcje rozrodcze oraz energię seksualną - wynika to z połączenia między nerkami a nadnerczami umiejscowionymi bezpośrednio na nerkach i wytwarzającymi hormony, które umożliwiają nerkom działanie
(szerzej patrz: "Jedz i żyj zgodnie z porami roku" Bożeny Cyran, "Odżywianie dla zdrowia" Pitchford)
ASANY:
Praktycznie wszystkie asany albo tonizują, albo oczyszczają, albo energetyzują nerki. Jest jednak kilka wyróżniających się w tej kwestii:
-wszystkie skręty
parivritta trikonasana, parivritta parśvakonasana, maricyasana 3 i 4-spróbuj je zrobić przy kłopotach z nerkami - od razu odczujesz, że trudniej je wykonać a nawet pojawia się ból
-wszystkie skłony do przodu
najbardziej paścimottanasana, janu sirsasany-szczególnie C (odczujesz co to chora nerka przy mocniejszym dociśnięciu pięty do pachwiny), ardha badha padma paścimottanasana (tu także odczujesz co to chora nerka),
-bardzo mocno oddziaływują:
virabhadrasana I, ardha badha padmottanasana, triangmukhaikapada paścimottanasana
-kłopoty ze słuchem (dzwonienie w uszach, szumy uszne):
przede wszystkim karnapidasana
Jak pomóc sobie przy dolegliwościach stawów?
-jednym z najlepszych rzeczy przy kontuzji stawów jest arnika. Wyciąga złogi, zmniejsza obrzęki. Super rozprawia się z siniakami, krwiakami (maść z arniki jest dostępna w aptekach). Jeśli występują duże obrzęki (najczęściej dzieje się tak z kolanami) oprócz posmarowania maścią z arniki warto jeszcze przyłożyć na godzinkę lub dwie liść z kapusty (obtłuczony wcześniej by puścił sok). Starym sposobem jest także kompres z soli: 1 łyżkę soli zalać 2 szklankami wody-gdy się rozpuści maczać kompres i przykładać do stawu - ja często zamiast kompresu stosowałam "papki solne".
-jeśli chcemy oczyścić stawy, "naoliwić" ścięgna, pszyspieszyć regenerację i zlikwidować odczucie "zimna" w nich to warto smarować stawy oliwą z oliwek lub olejem lnianym (naprawdę dobrej jakości) lub rycynowym.
-przy bólach reumatycznych niewiarygodnie szybko (co już wiele osób już sprawdziło) pomaga picie kurkumy: 1 łyżeczkę kurkumy zalewamy wrzątkiem i pijemy codziennie dopóki bóle nie ustąpią. Często znikają w przeciągu tygodnia:-). Skuteczne jest też przykładanie "papki" imbirowej - suszony imbir (1 łyżka) zmieszać z taką ilością wody by powstała gęsta papka. Przykładać na bolący staw.
Jak pomóc sobie przy kamicy nerkowej czy piasku w nerkach?
*napoje z dużą ilością witaminy C:
-sok z pół cytryny z ciepłą wodą
-kwiat bzu czarnego
-owoc dzikiej róży
*rejuvelac i domowy ocet jabłkowy
(przepisy znajdziecie w poście "Fermentacyjne napoje enzymatyczne"
*rumianek i krwawnik rozpuszczają kamienie nerkowe
*napój z rzodkwi:
utrzeć 2-3 łyzki stołowe rzodkwi do filiżanki, zalać wrzątkiem i dodać 2krople sosu sojowego -pije się dwa razy dziennie:-)
*ograniczyć sól
Podałam dosłownie kilka najważniejszych, najbardziej sprawdzonych przeze mnie sposobów. Polecam szukać, czytać i zgłębić temat nerek bo jest on przeogromny. Szukać tematami: żywioł Wody, nerki w medycynie chińskiej, niedobór yang nerek, niedobór chi nerek,niedobór jing (jing to głębsza esencja-nie mylić z jin) nerek, gorąco-wilgoć w pęcherzu moczowym, niedobór płynów ciała, yin (jin) nerek, zaburzenia energetyczne nerek według medycyny chińskiej, nerki a Pięć Przemian.
Część sposobów zaczerpnęłam z "Jedz i żyj zgodnie z porami roku" Bożeny Cyran oraz "Dziennik zdrowia 2011" Andrzeja Żaka oraz "Odżywianie dla zdrowia" Pitchforda.